wtorek, 25 marca 2008

___

Przebywam samotnie w piwnicy strachu.
Sam...Zawsze sam, stawiając czoła przeciwnością losu-bez miłości i uczuć.
Nie boję się…
…Otwarte drzwi kierują mnie na właściwy tor…
Na właściwą ścieżkę, którą mam iść… sam…Zawsze sam.
_______





______
Venetian Snares- Szamár Madár

Brak komentarzy: