"Prawdziwy przyjaciel nie zapomina.
Prawdziwy przyjaciel zawsze znajdzie czas.
Prawdziwy przyjaciel jest jedyny...
Prawdziwy przyjaciel martwi się.
Prawdziwy przyjaciel mówi do ciebie, nawet jeśli nie ma cię przy nim.
Prawdziwy przyjaciel nie zna słowa "zapomnienie"...
Prawdziwy przyjaciel wraca.
Prawdziwy przyjaciel skoczy za Tobą w ogień.
Prawdziwy przyjaciel da się zabić za ciebie...
Prawdziwy przyjaciel załagodzi ranę gdy zrani.
Prawdziwy przyjaciel da ci wiele, nie chcąc nic w zamian.
Prawdziwy przyjaciel - gdzie go znaleźć?
Prawdziwy przyjaciel trafia do twojego ego.
Prawdziwy przyjaciel prześle ci wierny uśmiech.
Prawdziwy przyjaciel... ?"
...
piątek, 30 maja 2008
Zagadka...Cale jego życie
to jedna wielka niewiadoma.
Nie umie rozmawiać z ludźmi.
Czemu taki jest ? Czemu oni
tacy sa ? W jego głowie
mnoza sie pytania na które
nie zna odpowiedzi, czemu?
..........................
Zmyśleni przyjaciele nie
akceptują go, nie chcą go znać,
nie obchodzi ich gdy dzieje
sie z nim cos złego.
Nie może mieć przyjaciół.
On pomaga im, oni jemu nie.
Nie chce mieć przyjaciół.
Przyjaciele go krzywdzą.
Po Ostatniej wędrowce w
przeszlosc wie, ze to
wszystko nie ma juz sensu.
Zostaje tylko...
to jedna wielka niewiadoma.
Nie umie rozmawiać z ludźmi.
Czemu taki jest ? Czemu oni
tacy sa ? W jego głowie
mnoza sie pytania na które
nie zna odpowiedzi, czemu?
..........................
Zmyśleni przyjaciele nie
akceptują go, nie chcą go znać,
nie obchodzi ich gdy dzieje
sie z nim cos złego.
Nie może mieć przyjaciół.
On pomaga im, oni jemu nie.
Nie chce mieć przyjaciół.
Przyjaciele go krzywdzą.
Po Ostatniej wędrowce w
przeszlosc wie, ze to
wszystko nie ma juz sensu.
Zostaje tylko...
czwartek, 8 maja 2008
niedziela, 27 kwietnia 2008
*
Miał przyjaciół…Miał,
Opuścili go. On się starał,
Oni nie…Egoiści myślący
Tylko o sobie samych.
Nie widzieli, że on cierpi.
Czuje się jak śmietnik
do ,którego wyrzuca się
niepotrzebne rzeczy.
Oni mówili, on słuchał.
Nie chcieli słuchać jego,
Głusi na wołanie o pomoc…
Traktujący go jako „plan B”…
Egoiści myślący tylko o sobie
Samych…
________



Opuścili go. On się starał,
Oni nie…Egoiści myślący
Tylko o sobie samych.
Nie widzieli, że on cierpi.
Czuje się jak śmietnik
do ,którego wyrzuca się
niepotrzebne rzeczy.
Oni mówili, on słuchał.
Nie chcieli słuchać jego,
Głusi na wołanie o pomoc…
Traktujący go jako „plan B”…
Egoiści myślący tylko o sobie
Samych…
________


niedziela, 30 marca 2008
Moje miasto…Pogrążone we śnie?
Nie… Opuszczone…Samotne…
Jak…
Wszyscy uciekli, zostawili swoje brudy.
Stchórzyli, nie mogąc poradzic sobie
z problemami…
Puste, ekskluzywne samochody,
tak samo puste, jak ich próżni właściciele,
czekają na zabójczą jazde po mieścinie, które tak dobrze znali…
Nie doczekają się…
……………………………………………………………
Zostawili…Opuścili…Nie wrócą…Umarli…Zabili…Przeklneli…
Toksyczne miasto zostawione samemu sobie…Został jeden człowiek,
Ten najwierniejszy, odważny…Wygra z samotnością i z nimi wszystkim…i
z nią…
…Z diamentu został popiół…
Zostawili…Opuścili…Nie wrócą…Umarli…Zabili…Przeklneli…
___






___
Portishead - Over
Nie… Opuszczone…Samotne…
Jak…
Wszyscy uciekli, zostawili swoje brudy.
Stchórzyli, nie mogąc poradzic sobie
z problemami…
Puste, ekskluzywne samochody,
tak samo puste, jak ich próżni właściciele,
czekają na zabójczą jazde po mieścinie, które tak dobrze znali…
Nie doczekają się…
……………………………………………………………
Zostawili…Opuścili…Nie wrócą…Umarli…Zabili…Przeklneli…
Toksyczne miasto zostawione samemu sobie…Został jeden człowiek,
Ten najwierniejszy, odważny…Wygra z samotnością i z nimi wszystkim…i
z nią…
…Z diamentu został popiół…
Zostawili…Opuścili…Nie wrócą…Umarli…Zabili…Przeklneli…
___






___
Portishead - Over
środa, 26 marca 2008
__
Idąc samotnie pustą ulicą-prosto,
przed siebie, bez konkretnego celu… Myślę…
……………………………………………….
Uliczne pasy i zapalone latarnie prowadzą mnie,
dalej i dalej, mówią-„idź, nie zatrzymuj się.”
Słucham ich, nie wiedząc czemu, nogi
odmawiają mi posłuszeństwa….
Świece gasną…Zostaje sam, jeszcze bardziej
samotny…Widzę tylko czerń, która z każdą sekundą
pochłania mnie, coraz bardziej-nie pozwala oddychać.
Oszukały mnie…Siadam, wtedy przychodzi ona…
……………………………………………………
____




____
Venetian Snares-Senki Dala
przed siebie, bez konkretnego celu… Myślę…
……………………………………………….
Uliczne pasy i zapalone latarnie prowadzą mnie,
dalej i dalej, mówią-„idź, nie zatrzymuj się.”
Słucham ich, nie wiedząc czemu, nogi
odmawiają mi posłuszeństwa….
Świece gasną…Zostaje sam, jeszcze bardziej
samotny…Widzę tylko czerń, która z każdą sekundą
pochłania mnie, coraz bardziej-nie pozwala oddychać.
Oszukały mnie…Siadam, wtedy przychodzi ona…
……………………………………………………
____




____
Venetian Snares-Senki Dala
wtorek, 25 marca 2008
___
Subskrybuj:
Posty (Atom)













